Idealny sezon na tatuaż: dlaczego duże projekty profesjonaliści dziarają jesienią i zimą, a nie w maju
Co roku w połowie maja warszawskie studia tatuażu przeżywają ten sam sezonowy szał: w wiadomościach masowo odzywają się osoby, które nagle przypomniały sobie, że za tydzień zaczyna się lato i urlop, więc „na szybko trzeba zrobić cały rękaw lub duży projekt na udzie”. Doświadczeni artyści patrzą na takie zlecenia z nutą uśmiechu. Z punktu widzenia fizjologii skóry, wiosna i lato wcale nie są wymarzoným czasem na gojenie dużych prac. Dlaczego jesień i zima zasłużenie uchodzą za złoty sezon w branży tatuażu, jak brak promieniowania UV chroni świeży pigment i dlaczego rękaw rozpoczęty w październiku do czerwca staje się powodem do dumy, a nie pasmem udręki z oparzeniami słonecznymi.
Czytaj więcej