„Skóra jak pergamin”: dlaczego doustne retinoidy na trądzik (Izotek / Axotret) i tatuaż to połączenie skrajnie niebezpieczne
W warszawskich gabinetach dermatologicznych doustna izotretynoina (Izotek, Axotret, Curacne, Aknenormin) jest przepisywana tysiącom pacjentów walczących z trądzikiem. Gdy po kilku miesiącach kuracji skóra wreszcie staje się gładka, pojawia się euforia i naturalna chęć uczczenia nowego wyglądu wymarzonym tatuażem. W ankiecie medycznej przed sesją wielu klientów pomija informację o przyjmowanych tabletkach, wychodząc z pozornie logicznego założenia: „Przecież leczę trądzik na twarzy, co to ma wspólnego z tatuażem na przedramieniu czy łydce?”. Z punktu widzenia farmakologii klinicznej takie myślenie prowadzi do katastrofy bezpośrednio na fotelu w studiu. Kapsułka połknięta rano nie działa wybiórczo — przebudowuje architekturę naskórka na całym ciele. Wyjaśniamy, dlaczego podczas kuracji retinoidami skóra rozdziera się pod wpływem zwykłego ręcznika papierowego, dlaczego folia ochronna odrywa się razem z żywą tkanką i ile miesięcy trzeba bezwzględnie odczekać po przyjęciu ostatniej dawki.
Czytaj więcej