Tatuaż a depilacja laserowa: niebezpieczne połączenie
Współczesne zabiegi pielęgnacyjne nie zawsze idą w parze, a duet „tatuaż + laser” jest jednym z najgroźniejszych. Jeśli posiadasz tatuaż lub planujesz go zrobić, musisz znać żelazną zasadę: wiązka lasera nigdy nie może dotknąć wytatuowanej skóry.
Dlaczego jest to niebezpieczne? Zasada działania lasera diodowego lub aleksandrytowego polega na wykrywaniu pigmentu (melaniny) we włosie. Pigment w tatuażu jest dla lasera jak „gigantyczny włos”.
- Skutek: Laser natychmiastowo rozgrzewa tusz do ekstremalnych temperatur. Prowadzi to do głębokich oparzeń termicznych, powstawania pęcherzy i bliznowacenia skóry.
- Co z tatuażem: Wzór zamieni się w bezkształtną bliznę, a kolor może częściowo wyblaknąć lub nieestetycznie się zmienić.
Jak robić to poprawnie:
- Najpierw depilacja, potem tatuaż: To najlepsza opcja. Ukończ serię zabiegów, odczekaj 4 tygodnie od ostatniej sesji i dopiero wtedy przyjdź do Tattoo Hub.
- Omijanie strefy: Jeśli masz już tatuaż, osoba wykonująca depilację musi zachować odstęp 2–3 cm od krawędzi wzoru. Miejsce tatuażu można golić wyłącznie maszynką.
- Ochrona: Podczas zabiegu tatuaż powinien być zaklejony lub zamalowany białą kredką (jednak najbezpieczniej jest po prostu omijać tę strefę szerokim łukiem).
Zasada numer jeden: Jeśli przypadkowo doszło do poparzenia tatuażu laserem — nie zwlekaj. Skonsultuj się z lekarzem, a po całkowitym wygojeniu skóry (min. 2 miesiące) napisz do swojego artysty w Tattoo Hub. Być może będziemy w stanie uratować wzór poprzez renowację.